Wydarzenia

ogloszenia

msze

biuro

kontakt

albert

kolonie

W dniach od 6-15 sierpnia przeżyliśmy piękne kolonie górach. Nasza grupa liczyła 24 osoby, wliczając troje wychowawców. Przedział wiekowy uczestników mieścił się od 9-13 lat. Mieszkaliśmy w tym samym miejscu, co w zeszłym roku, mianowicie w ośrodku kolonijnym Kominekw Białym Dunajcu.

Emocje rozpoczęły się już pierwszego dnia na dworcu kolejowym, kiedy trzeba było rozstać się z rodzicami. Dla niektorych nie było to proste, ponieważ był to ich pierwszy tego typu wyjazd. Jednak po zajęciu miejsc w wagonie, zaczął dopisywać humor związany z oczekiwaniem na nową przygodę. Do Białego Dunajca dotarliśmy w niedzielę koło południa. Po męczącej nocy trzeba było trochę wypocząć i dzień minął nam na zakwaterowaniu w pokojach, grze w piłce oraz zabawach w domowym basenie - którego nie było jeszcze w ubiegłym roku. Oczywiście najważniejszym elementem dnia była Eucharystia, na którą udaliśmy się do pobliskiego kościoła w Poroninie. To była nasza pierwsza dłuższa piesza wyprawa.

Trzeciego dnia postanowiliśmy wybrać się na dłuższą wycieczkę. Zaopatrzeni w wodę, prowiant i wszelkie potrzebne rzeczy ruszyliśmy w trasę obejmującą Gliczarów Górny i Dolny. Jak na początek trasa licząca ok. 14 kilometrów okazała się wymagająca, tak iż musieliśmy wracać do domu busem.

Czwartego dnia chcieliśmy trochę wypocząć i udaliśmy się na Gubałówkę, gdzie jedna część grupy udała się na ekstremalny park linowy, a druga na górską zjeżdżalnię.

Piątego dnia niestety padał dość obfity deszcz, w związku z tym poświęciliśmy czas na gruntowne porządki, zabawy w grupach, a wieczorem wzięliśmy udział w dyskotece zorganizowaną wspólnie z inną grupą kolonijną.

Na szósty dzień każdy czekał już od początku naszego kolonijnego wyjazdu. Z samego ranka udaliśmy się na Słowację do największego na tym terenie wodnego parku Tatralandia, w którym spędziliśmy cały dzień.

Siódmego dnia udaliśmy się do Zakopanego, gdzie mieliśmy wolny czas na Krupówkach, zwiedziliśmy Muzeum Figur Woskowych oraz Muzeum Tarzańskie, które wzbudziło wielkie zainteresowanie. Wieczorem obejrzyliśmy film animowany.

Ósmego dnia trzeba było wybrać się na prawdziwą górską wyprawę. Zaczęliśmy ją od Dolina Strążyskiej, z której większa część grupy weszła na 1337 metrowy szczyt Sarnią Skałę. Wróciliśmy natomiast Doliną Białego.

Dziewiątego dnia niestety musieliśmy zbierać się już do powrotu. Zdecydowaliśmy się na rótki wyjazd do Kuźnic, gdzie zwiedziliśmy pustenię patrona naszej parafii, św. Brata Alberta. Siostra Albertynka opowiedziała nam o historii tego miejsca i zachęciła nas do tego, abyśmy odprawili w kapliczce Mszę świętą. Na zakończenie poszliśmy do schroniska na Kalatówkach, gdzie zjedliśmy pyszną szarlotkę.

Oczywiście każdego dnia mieliśmy Mszę świętą, do której przygotowaliśmy się poprzez lekcje śpiewu, oraz opracowywanie czytań. Dzisiątego dnia niestety musieliśmy już wracać do domu. Nie było to proste, gdyż wspólny czas trudu, zabawy i modlitwy mocno nas zintegrował i trudno było się rozstać. Ale dziękujemy Bogu za ten piękny czas letniego wypoczynku. Ze swojej strony bardzo dziękuję wpaniałej kadrze koloninijnej, paniom Monice i Agnieszce, które spisały się na medal.

ks. Andrzej

 

Zdjęcia z kolonii można zobaczyć: tutaj

kromka

przewodnik katolicki

ekai

deon

Dane kontaktowe

Parafia pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego
ul. św. Brata Alberta 22
Gdańsk 80-298

tel. (0-58) 349-55-22